Moja pasja – Bieganie

Projekt Moja Pasja to fantastyczni ludzie i historie, które są niepowtarzalne! To także idealny dowód na to, że nie powinniśmy zastanawiać się czy uda nam się spełnić nasze marzenia, tylko raczej zastanowić się kiedy zaczynamy realizować nasz plan? 

6:00 zbiegam ze szczytu

W dole widzę zatopione we mgle góry, powoli wschodzi słońce. Promienie rozszczepiają się na setki barw. Chłonę przyrodę całym sobą. Zanurzam się w nią i kontempluje. Przebiegłem 29km, a przede mną jeszcze 71km. Nazywam się Paweł Kozyra, a w świecie biegów Runnerpawcislaw. Jestem członkiem lubelskiego oddziału PTSF. Witajcie w mojej biegowej przygodzie.
Od zawsze imponowali mi sportowcy i sam też chciałem być sportowcem,  jednak gdy zaczynałem, byłem małym, słabym, chorowitym dzieckiem, u którego lekarz stwierdził skoliozę i predyspozycje do astmy. Początkowo nic mi nie wychodziło, miałem dwóje z dwutaktu, a w piłce nożnej wybierali mnie ostatniego do drużyny. Od 2 klasy podstawówki zacząłem treningi na basenie, a 2 lata później przygodę z Aikido. Bardzo szybko złapałem bakcyla japońskich sztuk walki. Po 3-4 latach trafiłem do jednego z Mistrzów Polski – sensei Ireneusza Kołodziejaka. Rozpoczęły się ciężkie treningi. W sporcie talent stanowi tylko 10%, reszta to tylko ciężka praca do granic, które trzeba przesuwać. Wtedy to właśnie zaczęły się przejawiać moje predyspozycje do sportów wytrzymałościowych. Trenowałem ciężej niż inni, wracałem do domu i dokładałem kolejne nadprogramowe powtórzenia. Chciałem być najlepszy. Jako że od początku życia kochałem smak rywalizacji, a  w sportach wytrzymałościowych byłem dobry, postanowiłem zacząć biegać i wystartowałem w gimnazjalnym dwuboju. Początkowo tylko po to by jeszcze zwiększyć moją kondycję. Robiłem szybkie postępy. W tym okresie wykształciły się też moje nawyki: po powrocie ze szkoły trenowałem, potem uczyłem się, ostatni trening robiłem o 23, szedłem spać i kolejnego dnia znowu wstawałem o 6. Do dziś niewiele się zmieniło.

W międzyczasie trener nauczył mnie samurajskiej etykiety: honoru, pokory, szacunku, skromności, dążenia do doskonałości nawet w najdrobniejszej rzeczy oraz niepoddawania się w walce. Miało to znaczny wpływ na kształtowanie się mojego charakteru.Po około 7,5 latach w „dojo”, oddałem się ostatecznie bieganiu, które pochłonęło mnie w pełni. Wpadła mi wtedy w ręce książka o ultra maratończyku Jurku Scottcie, który opisywał starty w 100km biegach. Za każdym razem dawał z siebie wszystko, przekraczał granice, a bieganie było dla niego życiową filozofią, poprzez którą dążył do doskonałości. Zapragnąłem tego samego.

Rok temu udało mi się wystartować w moich pierwszych Akademickich Mistrzostwach Polski. Teraz mam już na koncie kilka medali Akademickich Mistrzostw Polski w kategorii tzw. Medyków (2 i 3 miejsce w przełaju 9 km, 3 miejsce na 3000 ). Rok temu  pobiegłem swój pierwszy ultramaraton na dystansie 57 km w Parchatce. Pamiętam z niego jedynie ból, kąpiel w stawie do którego wpadłem po „odcięciu prądu” i radość na mecie. Dobiegłem z kontuzją w pierwszej 30. Miesiąc później podjąłem start w Mistrzostwach Polski w 100km Ultramaratonie Górskim. Na trasie spędziłem niewiele ponad 15h zdobywając brązowy medal w kategorii 18-24 lata. Zmierzyłem się ze swoimi najgłębszymi lękami, pokonałem kryzysy i upewniłem się, że w rzeczywistości ograniczenia są tylko w mojej głowie i potrafię osiągnąć niewyobrażalnie dużo.  W tym momencie trenuję do Mistrzostw Polski w biegu górskim na długim dystansie.
Jestem młodym zawodnikiem i choć jeszcze wiele przede mną, ale nie boję się ryzyka -wyznaczam sobie kolejne  ambitne cele do realizacji. Moim największym marzeniem jest start w Mistrzostwach Świata, na dystansie górskiego ultramaratonu z Orzełkiem na piersi. 

Skąd pomysł na studia farmaceutyczne? Chyba zaszczepiła go we mnie mama, która sama jest farmaceutką.  Mam to szczęście, że od początku swojego życia dążyłem do spełniania własnych marzeń i teraz każdego dnia mogę robić to co kocham : studiuję farmację i biegam. Czy może być coś lepszego?

Paweł Kozyra (Runnerpawcislaw), PTSF Lublin, 20lat. Zdobywca brązowego medalu w  kategorii 18-24 lat MP w 100km Ultramaratonie Górskim 2016.

 

Opracowanie: Paulina Kruk

 

©  Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji  2017

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

Ta strona używa plików cookie. Więcej informacji

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij