O marihuanie bez tajemnic

Leki powszechnie nazywane medyczną marihuaną to nic innego jak wydawane na receptę roślinne preparaty, z takich odmian gatunkowych konopii siewnych jak – Cannabis sativa subsp. Sativa (konopie siewne) czy Cannabis sativa subsp. Indica (konopie indyjskie). 

Swoje działanie leki te zawdzięczają kannabinoidom. Pod tą enigmatyczną nazwą kryje się duża rodzina organicznych związków chemicznych, obecnych w roślinach – w tym w największym stężeniu w konopiach. Najważniejsze ze względu na swoje właściwości kannabinoidy to THC (tetrahydrokannabinol) oraz CBD (kannabidiol). Związki te, choć pozyskiwane z tych samych roślin, różnią się działaniem na receptory, co zostanie szerzej wyjaśnione w dalszej części artykułu.


Medyczna a rekreacyjna marihuana – wiesz jakie są różnice?

Marihuana powszechnie kojarzy się z rekreacyjnie stosowaną używką, głównie poprzez palenie, określaną jako zioło, jointy czy trawka.  Jednak na pewno każdy z nas spotkał się też z nazwą “medyczna marihuana”. Te dwa pojęcia są więc rozgraniczane – myślimy o nich jak o dwóch różnych rzeczach, ale czy na pewno znamy różnice między  nimi?

Oczywiste jest to, że w przypadku stosowania marihuany rekreacyjnie osiąga się inny efekt niż stosując ten surowiec w terapii. Na pierwszy rzut oka można też zauważyć, że wówczas okoliczności i najczęściej forma podania konopii jest inna. Potocznie mówiąc “palenie skrętów” zdecydowanie różni się od stosowania doustnego sprayu czy połykania kapsułek. Jednak warto pamiętać, że surowiec, z którego pozyskane substancje wprowadzamy do organizmu w obydwu przypadkach pozostaje ten sam, w związku z czym stosowanie nazwy “medyczna” marihuana może być mylące.  

Istotna różnica dotyczy składu, który w przypadku rekreacyjnej marihuany, pozyskanej z wątpliwych źródeł, jest niepewny, podczas gdy skład leków roślinnych zawierających kannabinoidy jest jasno określony. Preparaty mogą także zawierać syntetyczne formy kannabinoidów, które mają działać tak jak ich naturalne odpowiedniki. 

Medyczna marihuana jest przepisywana przez lekarza wraz z zaleceniem dot. dawkowania tak, aby efekt terapeutyczny był optymalny i wydawana na receptę w aptece w formie preparatu o określonych stężeniach zawartych w nim substancji aktywnych. Tego samego nie można powiedzieć o konopiach używanych rekreacyjnie. W ich przypadku ilość oraz częstotliwość stosowania zależy od osoby stosującej używkę, co przy nadmiernym stosowaniu może skutkować wystąpieniem szkodliwych dla zdrowia efektów.


Układ endokanabioidowy – co to takiego?

Układ endokanabinoidowy (ECS, ang. endocannabinoid system) to odkryty stosunkowo niedawno, bo pod koniec XX, wieku układ w organizmie człowieka. Posiada go każdy z nas i kontroluje on ważne funkcje życiowe tj. sen, apetyt, nastrój, wrażliwość na ból oraz poziom koncentracji. [2]

Ważną częścią ECS są receptory kannabinoidowe znajdujących się w naszym układzie nerwowym (głównie mózgu), ale także komórkach układu odpornościowego, tkance tłuszczowej, wątrobie czy mięśniach. Składa się on także z endogennych ligandów (endokanabinoidów) oraz enzymów uczestniczących w ich syntezie i degradacji. 

W obrębie ECS można wyróżnić dwa typy receptorów: centralne – CB1 oraz obwodowe – CB2. Te pierwsze mają związek z odczuwaniem bólu oraz głodu. Natomiast receptory CB2 biorą udział w regulacji procesów odpornościowych. [2]


Jak kannabinoidy działają na nasz organizm?

Do receptorów kannabinoidowych CB1 i CB2  przyłączają się cząsteczki kannabinoidów i mogą wpływać na nie agonistyczne (pobudzająco) lub antagonistycznie (hamująco). Pochodzące z surowców konopnych kannabinoidy: THC i CBD to związki egzogenne, czyli takie które nie są wytwarzane wewnątrz organizmu. Jednak gdy już dostaną się do środka, działają w następujący sposób:

  • THC

Jest agonistą receptorów zarówno CB1 jak i CB2, co oznacza, że po przyłączeniu się do receptorów działa pobudzająco na układ kannabinoidowy. Przyjmowanie preparatów z tetrahydrokannabinolem zwiększa apetyt, działa przeciwwymiotnie, poprawia nastrój, rozluźnia mięśnie oraz łagodzi ból. Jednak THC ma też działanie psychoaktywne, czyli mówiąc po krótce, wpływa bezpośrednio na funkcjonowanie naszego mózgu. W efekcie zmienia nasze postrzeganie, nastrój, proces zapamiętywania czy to, jak się zachowujemy. [4] 

  • CBD

Jako antagonista receptorów CB1 i odwrotny antagonista receptorów CB2 wywołuje zupełnie inne efekty niż THC. Kannabidiol wykazuje działanie przeciwdrgawkowe, przeciwlękowe, neuroprotekcyjne (ochronnie na nerwy), przeciwutleniające oraz przeciwpsychotyczne. Oprócz tego CBD zmniejsza psychoaktywne efekty THC. [4]. W przeglądzie badań nad bezpieczeństwem stosowania kannabinoidów do celów medycznych dowiedziono, że ryzyko wystąpienia skutków ubocznych jest nieco większe dla stosowania samego THC niż połączenia THC właśnie z CBD. Przykładem leku skojarzonego jest, np. spray doustny Sativex zawierający ekstrakty konopne (1:1 CBD:THC). [6]

Kannabinoidy są też produkowane przez nasz organizm – endokannabinoidy. Należą do pochodnych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-6. Dwa z nich, które zostały dotychczas najlepiej scharakteryzowane – anandamid oraz 2-AG to pochodne kwasu arachidonowego.

Głównym źródłem endokanabinoidów w osoczu jest tkanka tłuszczowa, chociaż wydzielanie tych związków przez mięśnie szkieletowe i wątrobę, także nie jest wykluczone.  [2] Endokannabinoidy regulują takie funkcje życiowe jak apetyt, nastrój czy sen, podobnie jak te pochodzące z zewnątrz.


Jakie choroby możemy leczyć kannabinoidami? 

Od 1975 roku, zostało przeprowadzone 140 porównawczych prób klinicznych z użyciem różnych kannabinoidów lub preparatów z całych roślin konopii w celu poznania ich efektu leczniczego w wybranych schorzeniach. Ich wyniki pozwoliły na wprowadzenie do użytku w kilku krajach takich leków jak: dronabinol, nabilon, spray doustny Sativex oraz kwiaty konopii. [1] 

Leczenie takimi preparatami może być stosowane m.in. w następujących schorzeniach tj.:

  • ból neuropatyczny
  • nudności i wymioty towarzyszące chemioterapii
  • spastyczność w przebiegu stwardnienia rozsianego
  • fibromialgia
  • zespół wyniszczenia w przebiegu infekcji HIV
  • epilepsja
  • anoreksja
  • depresja [3]

Z jakim ryzykiem wiąże się terapia konopiami?

Zgłaszane przez pacjentów skutki uboczne leczenia konopnego w większości nie są bardzo poważne. Należą do nich sedacja, uczucie odurzenia i nudności. Najczęściej występującym działaniem niepożądanym są zawroty głowy. [7] Do zdecydowanie rzadziej występujących poważniejszych działań niepożądanych zalicza się m.in  nawrót stwardnienia rozsianego, wymioty i infekcje układu moczowego. [7]

Konopie mogą zwiększać ryzyko pogorszenia choroby u pacjentów psychiatrycznych i cierpiących na choroby układu sercowo-naczyniowego. U tych drugich jest to związane z przyspieszeniem akcji serca oraz spowolnieniem jego automatycznej odpowiedzi. Taka sytuacja jest szczególnie niebezpieczna, jeśli pacjent równocześnie przyjmuje leki, których działanie pokrywa się z tym wywołanym przez konopie, np. trójcykliczne antydepresanty czy leki antycholinolityczne, gdyż prowadzą do przyspieszonej akcji serca. Dodatkowo jednoczesne ich stosowanie z preparatami konopnymi może nasilać spadek uwagi i koncentracji.


Czy takie leczenie jest legalne w Polsce?

Przełomem w sprawie legalizacji leczniczej marihuany w Polsce było postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 marca 2015 r. w sprawie pod sygnaturą akt: S 3/15, gdzie wskazano, że: „w świetle aktualnych badań naukowych marihuana może być wykorzystywana w celach medycznych, zwłaszcza w przypadku łagodzenia negatywnych objawów chemioterapii stosowanej w chorobach nowotworowych.(…)(art. 68 ust. 1 Konstytucji).”

Jednak w praktyce konopie nie były dostępne w polskich aptekach po 2015 roku. Wynikało to m.in z bardzo restrykcyjnych wymagań wobec tego surowca farmaceutycznego nałożonych w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 5 grudnia 2017 r. w sprawie wzoru wniosku o dopuszczenie do obrotu surowca farmaceutycznego do sporządzania leków recepturowych w postaci ziela konopi, wyciągów czy nalewek. W związku z tym producenci nie byli w stanie sprostać normom.

W konsekwencji tych faktów, realna możliwość nabycia leczniczej marihuany w oparciu o receptę lekarską nastąpiła dopiero 17 stycznia 2019 r., gdy pierwszemu dystrybutorowi udało się uzyskać pozwolenie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Medycznych (URPL).  [8]

Na podstawie przedstawionych faktów można zauważyć, że wprowadzanie medycznej marihuany na polski rynek nie jest proste, gdyż wymaga spełnienia wielu kryteriów, aby wydanie pacjentowi preparatu w aptece mogło odbyć się legalnie. Niejednokrotnie spełnienie restrykcyjnych norm może okazać się na tyle trudne, że nie dochodzi do wprowadzenia konopii do obrotu, co może być przyczyną braku dostępności tych leków w wielu polskich aptekach.


Podsumowanie

Medyczna marihuana ma nie tylko zastosowanie w leczeniu wielu schorzeń, ale także jest ogromną nadzieją dla cierpiących pacjentów na ulgę w bólu. Warto zwrócić uwagę na to, że w niektórych standardowych terapiach leki powodują poważne działania niepożądane, co jest niezwykle uciążliwe dla pacjenta. Medyczna marihuana nie jest obarczona tak dużym ryzykiem. Co więcej, skojarzona z innymi preparatami może powodować zmniejszenie dawek tych leków, a nawet okazać się skuteczna w leczeniu schorzeń, które wykazują się być oporne na “klasyczne” terapie. 

W świecie nauki wciąż pojawiają się nowe badanie i informacje na temat klinicznego zastosowania konopi i kannabinoidów. Jednak bramą do zwiększania dostępności leczniczej marihuany w Polsce są kwestie prawne, które stopniowo się zmieniają. Być może w przyszłości doprowadzi to do popularyzacji przepisywania leków z THC i CBD przez lekarzy w Polsce i będą wydawane na porządku dziennym.


Weronika Stolzman


Źródła:

[1] Maccarrone, Mauro, et al. “Cannabinoids therapeutic use: what is our current understanding following the introduction of THC, THC: CBD oromucosal spray and others?.” Expert review of clinical pharmacology 10.4 (2017): 443-455.

[2] Rumińska, Dobrzyń, Układ endokanabinoidowy i jego rola w regulacji metabolizmu tkanek obwodowych, Postępy Biochemii, 2012, 58 (2). 

[3] Fraguas-Sánchez AI, Torres-Suárez AI. Medical Use of Cannabinoids. Drugs. 2018.78(16):1665-1703. doi: 10.1007/s40265-018-0996-1.

[4] Johnson JR, Burnell-Nugent M, Lossignol D, et al. Multicenter, double-blind, randomized, placebo-controlled, parallel-group study of the efficacy, safety, and tolerability of THC:CBD extract and THC extract in patients with intractable cancer-related pain. J Pain Symptom Manage. 2010 Feb; 39(2):167-79. doi: 10.1016/j.jpainsymman.2009.06.008. 

[5] Degenhardt, Louisa & Hall, Wayne. The adverse effects of cannabinoids: Implications for use of medical marijuana. CMAJ, 2008178. 1685-6. 10.1503/cmaj.080585. 

[6] Wang T, Collet JP, Shapiro S, et al. Adverse effects of medical cannabinoids: a sys-

tematic review. CMAJ 2008; 178:1669-7.

[7] Borgelt LM, Franson KL, Nussbaum AM, Wang GS. The pharmacologic and clinical effects of medical cannabis. Pharmacotherapy. 2013, Feb;33(2):195-209. doi: 10.1002/phar.1187. PMID: 23386598.

[8]. Gazdowicz, Susłowska, Piątkowska  i wsp., Status prawny medycznej marihuany – badanie wiedzy i opinii studentów farmacji, SKN Prawa Farmaceutycznego przy Zakładzie Prawa Medycznego i Farmaceutycznego, GUM, 2020, 76 (5).

[9] Lafaye G, Karila L, Blecha L, Benyamina A. Cannabis, cannabinoids, and health. Dialogues Clin Neurosci. 2017;19(3):309-316. doi:10.31887/DCNS.2017.19.3/glafaye

©  Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji  2022

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

Ta strona używa plików cookie. Więcej informacji

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij