“Starajcie się spróbować wszystkiego” – 5 minut z Piotrem Guzym

Piotr Guzy

Farmację skończyłem w marcu 2021 roku. Jestem współzałożycielem i członkiem zarządu WiseMed sp. z o.o., asystentem badawczo-dydaktycznym w Zakładzie Farmacji Społecznej UJ CM i analitykiem HTA.


Mniej więcej na początku czwartego roku studiów zorientowałem się, że moja „to-do lista” w dużym stopniu pokrywa się z „listą marzeń”. To dlatego, że głęboko zafascynowałem się farmacją i ochroną zdrowia i całym sercem chciałem rozwijać się w tym kierunku. Fascynacja trwa, a ja staram się dbać o to, żeby obie listy miały ze sobą jak najwięcej części wspólnych. 

Naukowo i zawodowo interesuję się przede wszystkim komunikacją w ochronie zdrowia, medycyną opartą na dowodach, opieką farmaceutyczną, farmacją kliniczną i dydaktyką medyczną.  

Prywatnie uwielbiam różne formy aktywności fizycznej i nie potrafię żyć bez dobrej muzyki (dosłownie). Uwielbiam raz na jakiś czas „odciąć się od świata”. Najbardziej doceniam wtedy miejsca, gdzie otacza mnie zieleń lub duża, otwarta przestrzeń.


Na którym roku studiów rozpocząłeś swoją przygodę z PTSF-em? Jakie na starcie miałeś oczekiwania wobec tej organizacji?

Moją przygodę z PTSF rozpocząłem na 3. roku studiów. To był pierwszy rok akademicki, w którym dołączenie do PTSF było w ogóle możliwe, ponieważ wcześniej ta organizacja jeszcze nie istniała. Moje oczekiwania były dość wygórowane. Przez rok byłem członkiem Młodej Farmacji. Miałem nadzieję na to, że powstanie PTSF pozwoli zdecydowanie lepiej wykorzystać potencjał, który drzemał w naszej społeczności studenckiej i chciałem jak najszybciej zaangażować się w działalność w możliwie największym stopniu. Moje przeczucia okazały się trafione i już w pierwszym roku udało się wcielić w życie kilka naprawdę ciekawych pomysłów. 


Jak na początku wyglądała Twoja aktywność? Opowiedz nieco o drodze, jaką przeszedłeś w PTSF-ie. 

Jak wspomniałem, od początku przygody z PTSF planowałem zaangażować się w działanie w 100%. Do aktywności dodatkowo popychało mnie poczucie, że zmarnowałem już sporo czasu. Moja przyjaciółka z grupy na trzecim roku była już w zarządzie lokalnym, a ja dopiero zabierałem się za większe projekty. Z perspektywy czasu wiem oczywiście, że to myślenie nie było doskonałe, ale co zrobić?

Kończąc trzeci rok studiów, zostałem wybrany na lokalnego Wiceprzewodniczącego ds. Nauki i Edukacji. W tamtym czasie podjąłem wspaniałą decyzję i zdecydowałem się wziąć rok urlopu studenckiego, aby skoncentrować się na rozwoju i korzystać z możliwości, jakie dają studia, ale brakowało mi na nie czasu, bo… studiowałem farmację. Mówiąc o możliwościach mam na myśli między innymi PTSF, koła naukowe, AZS i pierwsze kroki na rynku pracy. Decydując się na urlop, zaplanowałem sobie, że jak wrócę na czwarty rok, skoncentruję się przede wszystkim na nauce i odpuszczę sobie działalność w organizacjach studenckich. Oczywiście z biegiem czasu zmieniłem zdanie. W październiku objąłem funkcję Przewodniczącego lokalnego, a w kolejnym roku byłem Przewodniczącym PTSF. Możliwości, które dawała ta organizacja, były w moich oczach dużo ważniejsze niż „święty spokój”.


Które wydarzenie PTSF wspominasz najlepiej i dlaczego?

Najlepiej wspominam wigilię oddziałową w Krakowie w roku, w którym byłem Przewodniczącym w tym Oddziale. Uważam, że osiągnęliśmy wiele wspaniałych rzeczy, ale żaden z sukcesów nie zapisał się w mojej pamięci tak dobrze, jak to spotkanie. Ilość pracy, którą naprawdę spora liczba osób włożyła we własnoręczne przygotowanie pysznego jedzenia i przeuroczy wystrój sali, była imponująca, a efekty okazały się jeszcze lepsze. Zebraliśmy się w naprawdę sporym gronie, a jednocześnie bardzo mocno czuliśmy, że rzeczywiście, w jakiś wyjątkowy sposób jesteśmy jak „farmaceutyczna rodzina”. Następnego dnia odbywała się organizowana przez nas konferencja na temat rozwoju farmacji klinicznej w Polsce, która wypadła naprawdę świetnie i tylko przypieczętowała to doskonałe wrażenie. Myślałem sobie wtedy, że naszą najfajniejszą cechą jest to, że w działaniu jesteśmy równie mocni, jak we wspólnej zabawie.


Czy angażowałeś się w aktywności międzynarodowe, np. Student Exchange Programme? Co sądzisz o uczestnictwie w takich projektach? 

Oczywiście, że tak! Gdybym tylko mógł, pojechałbym na SEP co najmniej 3 razy. W ramach mojego wyjazdu odbyłem miesięczne praktyki w Zakładzie Nanonauk Laboratorium Interdyscyplinarnego Uniwersytetu w Dijon. Projekt, w którym brałem udział, bardzo mnie ekscytował. Zajmowaliśmy się nanocząstkami z krzemionki (MCM-41), które docelowo miały być wykorzystywane do terapii celowanej cisplatyną. 

Uważam, że jakikolwiek kontakt ze studentami farmacji i farmaceutami z innych krajów jest bezcenny. Jeśli towarzyszy temu rozwój naukowy, to jest już absolutnie najlepiej, ale jestem zdania, że każde takie spotkanie to ogromna wartość sama w sobie. Poza tym wyjechać można nie tylko do Francji, ale także w różne bardzo egzotyczne i fascynujące miejsca. Opieka studentów farmacji z tamtych rejonów pozwala poznać je od podszewki. Członkostwo w EPSA i IPSF daje Wam naprawdę wspaniałe możliwości. Nic, tylko korzystać!


Wyobraź sobie, że masz na plecach plecak z napisem PTSF. Wymień 3 “rzeczy”, które dała Ci nasza organizacja i które zabrałeś w dalszą życiową drogę.

Stawiam na:

  1. przyjaźnie, 
  2. liczne okazje do lepszego poznania farmacji i pokochania jej, 
  3. wymarzonego wspólnika. 

Jaką radę dałbyś naszym nowym Członkom, którzy dołączyli w tym roku do organizacji?

Starajcie się spróbować wszystkiego i zobaczcie, jaka działalność przynosi Wam najwięcej radości. Jeśli robicie to, co Was naprawdę cieszy i szczerze zależy Wam na efektach, prędzej czy później będziecie w tym naprawdę dobrzy. 


Rozmawiała Klaudia Okońska


Przeczytaj rozmowę z innym Alumnem PTSF – Agnieszką Soroko.

©  Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji  2023

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?

Ta strona używa plików cookie. Więcej informacji

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij